Ponad wodami

Wędrowcy! Wczoraj nagrałem nową pieśń. Nie jest to świeży utwór, poleżał nieco, dojrzał, sprawdził się w boju. „Ponad wodami” napisałem przed kilku laty, tekst został luźno zainspirowany wierszem Roberta Frosta „Droga niewybrana”. Jeśli nie znacie, gorąco polecam. Zwłaszcza w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka.

Napisałem rzecz o wyborach, o troskach, o mijaniu się w codzienności. Nie sądziłem, że tekst będzie tak aktualny w moim własnym życiu. Łatwo się zagubić, zbyt łatwo przegapić ważny moment lub bliską osobę. Mnie często się to zdarza i nie usprawiedliwia mnie bycie artystą, choć tacy zwykle błądzą z głową w chmurach.

Ci, których kocham zrozumieją, bo zbyt dobrze mnie znają. Niemniej warto rzucić od czasu do czasu przepraszam, by przegnać mgłę. Takim „przepraszam” niech będzie ta pieśń.

Komentarze są zamknięte.